Kontrowersje związane z hymnem

„Wybór oficjalnego hymnu euro 2012 wcale nie był prostym zadaniem. Gdy kibice zdecydowali już, który utwór ma być hymnem tego wielkiego piłkarskiego święta, wybór ten wzbudził niemałe kontrowersje nie tylko wśród polskiego społeczeństwa, ale także i zagranicznego. Utworem, który został wybrany jako hymn był utwór zespołu Jarzębina, który nosił nazwę „Koko, koko, Euro spoko”. Wiadomą sprawą jest to, że miał on w sobie dużo radości, a także był bardzo żywy, ale nie za bardzo nadawał się on na oficjalny hymn. Wynikła zażarta dyskusja, czy zespół Jarzębina powinien zaśpiewać hymn na meczu otwarcia, jednak jak się potem okazało do tego nie doszło, przedstawicielki tego zespołu nie dostały zaproszenia na ten mecz, a więc była to totalna klapa, jeżeli chodzi o ten aspekt. Śmiało można stwierdzić jednak fakt, że wiele osób zapamiętało ten utwór bardzo dobrze, do teraz śpiewając go w różnych momentach swojego życia, ponieważ wpada on w ucho i jest naprawdę skoczny, do tego napawał on piłkarzy optymizmem.

Dlaczego metadane w muzyce są tak ważne?

Sami zainteresowani nie wypowiadali się zbytnio na ten temat, jednak nie było żadnego głosu sprzeciwu, w końcu hymn został wybrany przez kibiców, a więc nie można było go potem krytykować, z racji tego, że każdy mógł w tym głosowaniu uczestniczyć. Rzecz odbiła się echem w wielu krajach na całym świecie, jednak reasumując była to chyba jedyna poważniejsza wpadka organizatorów euro 2012 ze strony polskiej, na szczęście miała ona miejsce przed turniejem, a nie po jego zakończeniu, a więc wiele osób zdążyło już o niej zapomnieć. Nie da się jednak ukryć tego, że zespół Jarzębina ma prawo czuć się urażony, ponieważ ich utwór został wybrany jako najlepszy, a nie miały one okazji zaśpiewać podczas meczu otwarcia. Nie należy jednak wracać do tej sprawy, bo nikt nie wie do końca jak to się wszystko potoczyło i dlaczego stało się tak jak się stało, w grę mogły przecież wchodzić różnego rodzaju czynniki, nawet te finansowe, a może był to po prostu kaprys byłych władz piłkarskich na terenie naszego kraju.”